Aktywność fizyczna była częścią naszego życia od zarania dziejów

Najpierw przemierzaliśmy ogromne obszary Afryki w poszukiwaniu CZEGOKOLWIEK do zjedzenia, dopiero trochę później zaczęliśmy gonić za dziką zwierzyną.

Podczas tych milionów lat ewolucji RUCH został dosłownie wkodowany w nasze geny.

Nie powinien więc dziwić nikogo fakt, że dzisiejsze społeczeństwa krajów tak zwanych wysoko rozwiniętych, są karykaturą tego czym kiedyś my ludzie byliśmy.

Zarówno pod względem mentalnym jak i fizycznym dzisiejsi „nowocześni” ludzie są po prostu jak gorsza, tańsza i chyba też brzydsza wersja naszych silnych, wytrzymałych, stabilnych emocjonalnie i przede wszystkim zdrowych przodków.

Dlaczego my ludzie jesteśmy bardziej chorowici dziś niż nasi prymitywni przodkowie tysiące lat temu?

Dlaczego jesteśmy bardziej chorowici dziś niż nasi prymitywni przodkowie tysiące lat temu?

Dotyczy to tak samo kanapowców jak i miłośników fitnessu (bo „sześciopak” i odtłuszczona sylwetka nie świadczą wcale o dobrym zdrowiu, ale o tym później).

Niewielu jest dziś ludzi, którzy mogą pochwalić się sprawnością i zdrowiem naszych przodków.

Dlaczego nasz ludzki gatunek stał się tak wątły i podatny na choroby? Tym bardziej że zdajemy sobie sprawę z tego jak wielki wpływ na zdrowie ma aktywność fizyczna?

Co się stało z tymi wysokimi, twardymi, naturalnie silnymi i umięśnionymi kobietami i mężczyznami?

 

Człowiek z Cro-Magnon średnio mierzył 180 cm, miał większą pojemność czaszki niż my, mocniejsze kości, szeroką żuchwę i lepsze proporcje ciała.

Budowa i proporcje czaszki człowieka z Cro-Magnon pasują do opisów budowy czaszek dziko żyjących ludzi z początków XIX wieku, opisów dokonanych przez stomatologa i antropologa Westona Price-a.

Członkowie rdzennych plemion Amerykańskich i Afrykańskich,Polinezyjczycy, Szwajcarzy, Szkoci czy Aborygeni wszyscy ci ludzie byli OKAZAMI ZDROWIA, mieli świetną budowę ciała i praktycznie brak ubytków w uzębieniu (dentystów nie potrzebowali!).

Tak długo jak żyli zgodnie ze swoją tradycją i unikali kontaktu z białym człowiekiem (oraz jego destrukcyjnego stylu życia), tak długo pozostawali w świetnym zdrowiu.

Tak więc co jest przyczyną upadku naszego gatunku?

 

Może zanim odpowiemy na to pytanie zdefiniujmy najpierw pojęcie aktywności fizycznej.

AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA DEFINICJA:

”Aktywność fizyczna to praca, wysiłek wykonany przez mięśnie szkieletowe ciała człowieka, który charakteryzuje się ponad spoczynkowym wydatkiem energetycznym. To część ogólnego wydatku energetycznego, niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Aktywność fizyczna to narzędzie świadomej troski o swój rozwój, sprawność fizyczną i szeroko pojęte zdrowie.”

Znając powyższą definicję możemy przejść do odpowiedzi na postawione pytanie, co powoduje że jako gatunek my ludzie staliśmy się chorowici i słabi?

 

Po pierwsze, złe odżywianie się.

To co dziś przeciętny człowiek mieszkający w tak zwanym kraju rozwiniętym zjada tak naprawdę nie nadaje się do konsumpcji.

Niezdrowe jedzenie to pierwsza przyczyna osłabienia naszego gatunku

Niezdrowe jedzenie to pierwsza przyczyna osłabienia naszego gatunku

Ponad 90% towarów na półkach sklepowych to nic nie warte produkty udające pokarm (najczęściej wypełniacze).

Śmiało można by zmniejszyć powierzchnię marketów o 90% i wykorzystać to miejsce na place zabaw czy ogródki warzywne-  cokolwiek, byle pożytecznego.

 

Po drugie, brak aktywności fizycznej, zły jej rodzaj lub po prostu niewystarczająca ilość.

Tym właśnie zajmiemy się w tym artykule – aktywnością fizyczną.

Należy pamiętać też, że odżywianie i aktywność fizyczna zazębiają się i są równie ważne dla prawidłowego rozwoju co woda i tlen.

Brak aktywności fizycznej to kolejna z przyczyn naszego podupadającego zdrowia

Brak aktywności fizycznej to kolejna z przyczyn naszego podupadającego zdrowia

Najprostszym przykładem takiej zależności i jej wpływu na naszą budowę (i zdrowie) jest czynność zwana potocznie gryzieniem, czyli zwykłe przeżuwanie pokarmu.

To że dziś mamy małe, wąskie i krótkie żuchwy jest wynikiem spożywania zbyt małej ilości białka zwierzęcego (przez matkę podczas ciąży i przez dziecko w okresie dorastania) oraz tym, że zamiast jeść pokarmy które wymagają gryzienia i przeżuwania, żywimy się dziś „papką” taką jak pieczywo, makarony, rozgotowane warzywa, koktajle owocowe i warzywne, jogurty i inne nie wymagające pożądanego gryzienia wysoce przetworzone pokarmy.

Z pozoru tak nieistotna czynność jak GRYZIENIE ma jednak znaczący  wpływ na nasze zdrowie i wygląd.

Natura wyposażyła nas w 32 zęby abyśmy ze wszystkich 32 korzystali aż do końca swoich dni, nie wyposażyła nas w 28 zębów, 25 czy 7. Mamy 32 żeby i to jest prawidłowa liczba.

Dlaczego więc wyrywamy „ósemki”?

Odpowiedź jest bardzo prosta, ale dla wielu może być zaskakująca.

Wyrywamy ósemki dlatego że nasze czaszki wraz z żuchwami są NIEDOROZWINIĘTE.

Inaczej mówiąc, my ludzie jesteśmy po prostu mniej, lub bardziej fizycznie niedorozwinięci.

Wikipedia twierdzi, że:

„Są one (ósemki) najbardziej narażone na próchnicę – zarówno ze względu na trudny dostęp do nich szczoteczką do zębów, jak i zaleganie w ich okolicach pokarmu. Ponadto biorą mały udział w rozdrabnianiu pokarmu, za to mogą wystawać pod innym kątem niż linia pozostałych zębów. Z tych wszystkich powodów panował niegdyś wśród dentystów pogląd, iż zęby te należy zawsze usuwać, jako mało przydatne człowiekowi, a niosące z sobą dużo różnych problemów. Obecnie odchodzi się od tego typu praktyk.”

Trzeba tutaj wspomnieć że faktycznie odchodzi się od wyrywania ósemek, ale trzeba też zadać pytanie dlaczego?

Z prostej przyczyny, dlatego że większy zysk przynosi „łatanie” tych zębów. Wyrwanie było jednorazową operacją, za to „leczenie” wymaga kilkunastu wizyt z czym wiążą się znacznie większe zyski.

Usuwanie "ósemek" jest skutkiem zaniedbań dietetycznych i braku wycwiczenia mocnych szczęk

Usuwanie „ósemek” jest skutkiem zaniedbań dietetycznych i braku wyćwiczenia mocnych szczęk

Jak widać lekarze ponownie nie popisali się zbytnio bystrością swych umysłów.

Do tego przypomnę jeszcze że ludy pierwotne, których zęby były w świetnym zdrowiu, nie znały czegoś takiego jak nasze współczesne szczoteczki do zębów.

Jeżeli ci ludzie już czegoś używali to był to kawałek patyka do wybierania większych kawałków mięsa, które mogły się zaklinować między zębami.  Podobnie dziś robią niektórzy Afrykańczycy.

Ósemki nie psują się z powodu słabego dostępu szczoteczki do zębów (podobnie jak inne zęby), psują się ponieważ nasza dieta jest uboga w PODSTAWOWE składniki pokarmowe, a bogata w węglowodany i miękką żywność wysoce przetworzoną.

Dalej, ósemki nie wyrastają pod złym kątem, lub w ogóle dlatego że są niepotrzebne i  nieważne, dzieje się tak ponieważ nasze szczęki są za wąskie i za krótkie. To z kolei jest rezultatem złej diety i spożywania pokarmów które nie wymagają od nas mocnego GRYZIENIA i PRZEŻUWANIA.

Oczywiście, wszystkich tych problemów można by łatwo uniknąć gdybyśmy po prostu żywili się zgodnie z wytycznymi matki natury.

Wyrywanie zębów i szczególnie ósemek do przyjemnych raczej nie należy. Posiadanie wąskiej szczęki,w której co drugi ząb występuje przed szereg oraz krzywego zgryzu też nie jest raczej marzeniem większości z nas.

dowody wskazujące na to że już samo intensywne gryzienie i żucie twardszych pokarmów (na przykład mięso czerwone, lub twarde warzywa korzenne czy kapustne) może znacznie spowolnić degradację mięśni szczęk oraz nawet samych zębów.

Mocne mięśnie szczękowe też są BARDZO ważne.

Niektórzy ludzie cierpią na przypadłość zwaną – wypadającą żuchwą, to nic miłego a można temu łatwo zapobiegać.

Podobnie działają ćwiczenia całego ciała z obciążeniem.

Pod wpływem obciążenia treningowego (na przykład sztangą lub hantlami), kości zwiększają swoją gęstość przez co stają się mocniejsze i elastyczniejsze.

Regularne ćwiczenia fizyczne są w stanie zwiększyć gęstość oraz elastyczność naszych kości

Regularne ćwiczenia fizyczne są w stanie zwiększyć gęstość oraz elastyczność naszych kości

Jak widać, nawet czynność z pozoru tak błaha jak gryzienie ma gigantyczny wpływ na nasze zdrowie, wygląd i co za tym idzie dobre samopoczucie.

Mam nadzieję, że przykład z uzębieniem jest dobrym wprowadzaniem do kolejnej części artykułu, gdzie zajmiemy się wpływem aktywności fizycznej na CAŁE ciało.

Jak aktywność fizyczna wpływa na twoje ciało i umysł?

 

W dużym skrócie, ćwiczenia przede wszystkim dotleniają i oczyszczają nasze organizmy, pomagają przyspieszyć przemianę materii (wymienić uszkodzone komórki na nowe) i dają poczucie spełnienia i zadowolenia (na przykład po przez serotoninę).

Po udanym treningu powinniśmy czuć się jak po odnowie biologicznej, oczywiście każdy z nas ma inne preferencje odnośnie wysiłku, jedni lubią się po prostu dobrze spocić a inni pociągnąć wysiłek do ekstremum aby zwymiotować. Cóż, dla każdego coś miłego.

Poniżej przedstawiamy podstawowe korzyści płynące z wykonywania regularnych ćwiczeń fizycznych i związanych z nimi reakcjami organizmu:

 

Pocenie się – Niewiele osób wie że nasze gruczoły potowe są odpowiedzialne między innymi za gojenie się ran, oraz za regenerację skóry. Do tego podczas pocenia się dosłownie oczyszczamy swoje organizmy z toksyn, oraz dodatkowo wydzielamy naturalny antybiotyk, który skutecznie oczyszcza naszą skórę z wszelkich patogenów. Co więcej, pocenie się pozwala nam na skuteczne pozbycie się z organizmu Bisfenolu-A, toksycznego składnika wielu jakże popularnych dziś plastikowych opakowań (wydalanie Bisfenolu z moczem nie jest równie skuteczne co pocenie się).

Hormon wzrostu – Legendarny „hormon młodości”, siły i witalności. Odpowiedzialny za regenerację naszego ciała, prawidłowy rozwój muskulatury i kości oraz „spalanie” niechcianego tłuszczu z brzucha, bioder i innych opornych okolic naszego ciała. Hormon wzrostu jest wydzielany szczególnie intensywnie podczas aktywności fizycznej (i przez kilka godzin po). Aby skorzystać z pełni jego dobrodziejstw pamiętaj aby po intensywnych ćwiczeniach nie jeść przez przynajmniej dwie godziny – odtłuszczona sylwetka gwarantowana!

Testosteron – Kolejny kluczowy hormon, zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Testosteron jest często nazywany „ojcem hormonów” ze względu na swoją prostotę, potężne działanie anaboliczne oraz unikalne właściwości. Testosteron jest potrzebny zarówno kobietom jak i mężczyznom, oczywiście kobiety mają naturalnie mniej tego hormonu (dlatego są kobietami). Testosteron decyduje nie tylko o wielkości naszej muskulatury, ale też o poziomie tkanki tłuszczowej, regeneracji, sile układu odpornościowego i samopoczuciu. Niski poziom testosteronu jest przyczyną depresji, zmęczenia, braku witalności i generalnie braku chęci do życia (co jest szczególnie dotkliwe dla mężczyzn, którzy przecież są stworzeni do pokonywania najróżniejszych trudności życiowych, oraz ciągłego konkurowania). Brak „zdrowej” agresji, niechęć do rywalizacji i przejmowanie cech kobiecych przez mężczyzn są rezultatem niskiego poziomu testosteronu – potocznie nazywanego przez brać siłownią Teściem. Trening siłowy jest idealnym środkiem zaradczym na niski testosteron, a wraz  z odpowiednią dietą staje się potężnym narzędziem do odbudowy nie tylko ciała, ale wigoru i pewności siebie.

Estrogen – Tak samo ważny jak testosteron z tym że znany bardziej jako „kobiecy” hormon. Gdy w twoim ciele jest za mało estrogenu to nie dobrze, gdy jest go za dużo to też nie dobrze. Estrogenu musi być w sam raz. Regularna aktywność fizyczna (wraz z odpowiednią dietą) pomaga trzymać estrogen na odpowiednim poziomie (przeciwdziała obniżaniu estrogenu wraz z postępem starzenia się). Co jest szczególnie ważne, nie chodzi tutaj o byle jaką aktywność fizyczną, okazuje się że ćwiczenie na siłowni i podnoszenie ciężarów jest również wskazane dla kobiet. Trening oporowy z użyciem ciężarów i/lub ewentualnie wagi ciała wpływa pozytywnie na poziom estradiolu (podnosi jego poziom w organizmie). Z kolei podwyższony poziom estrogenu w organizmie kobiety zapobiega demineralizacji kości i przedwczesnemu starzeniu się skóry. Także drogie panie, moda na damskie sześciopaki jest niestety okupiona (lub będzie w przyszłości) gorszym zdrowiem i szybszym starzeniem się. Jak dobrze wiadomo, kobita naturalnie ma wyższy poziom tłuszczu niż mężczyzna i „sześciopak” u kobiety jest czymś zupełnie nienaturalnym (i niezdrowym jeżeli taki stan rzeczy utrzymuje się latami).

Lipoliza – Regularne INTENSYWNE ćwiczenie wpływa pozytywnie na tak zwaną lipolizę. Lipoliza to nic innego jak rozpad triacyloglicerolu na wolne kwasy tłuszczowe i glicerol. Mówiąc po ludzku – lipoliza to proces rozpadu tkanki tłuszczowej zmagazynowanej w naszym ciele, na przykład na biodrach i brzuchu. Intensywne ćwiczenia pomagają pozbyć się zbędnych kilogramów ponieważ adrenalina, noradrenalina i glukagon (szczególnie przy cukrzycy typu II) są wydzielane właśnie podczas intensywnej aktywności fizycznej. To właśnie te hormony aktywują lipazy, które z kolei rozpoczynają rozkład zbędnego sadełka.

Oporność insulinowa  – Intensywne ćwiczenia wpływają pro zdrowotnie na nasz organizm również dlatego że przyczyniają się do zmniejszenia oporności insulinowej. Oznacza to że ćwiczenia potrafią przywrócić komórki naszego organizmu do prawidłowego stanu, stanu w którym komórki reagują prawidłowo na glukozę znajdującą się we krwi (i potrafią ją szybką wykorzystać jak źródło energii). Ma to szczególnie duże znaczenie dla osób otyłych, które niestety mają już objawy tak zwanego syndromu metabolicznego.

Dotlenienie – Ćwiczenia są idealnym sposobem na dotlenienie naszych organizmów. Szczególnie polecane są aktywności takie jak spokojne bieganie, jazda na rowerze, spokojne pływanie, marsze lub nordic walking (chodzenie z kijami). Generalnie każde ćwiczenie będzie dobre, ale należy pamiętać o tym aby był to wysiłek AEROBOWY. Prawidłowe regularne dotlenianie organizmu poprzez ruch jest kluczowe dla utrzymania dobrego zdrowia (umysłu jak i ciała), i najlepiej kiedy ćwiczenia tego typu wykonujemy na łonie natury, czyli w lesie, na drogach polnych, na plażach itd. Również same ćwiczenia oddechowe przynoszą doskonałe efekty, pod warunkiem że wykonujemy je regularnie. Wpływ tlenu na nasz organizm jest tak ogromny i kluczowy że szczegółowe opisywanie oddychania nie ma większego sensu, wystarczy przestać oddychać na kilkadziesiąt sekund aby się o tym przekonać.

Serotonina – Jak wiemy serotonina to neuroprzekaźnik, który jest w dość znacznym stopniu odpowiedzialny za nasz dobry nastrój. Udowodniono wielokrotnie i ponad wszelką wątpliwość że ćwiczenia fizyczne powodują zwiększoną aktywność tego neuroprzekaźnika w naszym układzie nerwowym. Ponieważ serotonina jest po części odpowiedzialna za dobry sen (lub jego brak), oraz za uczucie sytości (szczególnie po spożyciu węglowodanów), szeroko pojęte dobre samopoczucie oraz „chęć do działania”, jest bardzo ważnym aby zadbać o możliwie jak największą aktywność tego hormonu tkankowego. Na szczęście jak już wspomnieliśmy, ćwiczenia fizyczne wpływają pozytywnie na poziom serotoniny. Należy jednak pamiętać że zbyt duże obciążenie organizmu ćwiczeniami wraz z brakiem snu oraz zbyt małą ilością spożywanych kalorii, prędzej czy później doprowadzi do przemęczenia CUN (Centralny Układ Nerwowy) i wręcz obniżenia poziomu serotoniny. Dlatego tutaj tylko jedno słowo komentarza: UMIAR!

Układ odpornościowy – Rozsądne i dobrze dobrane ćwiczenia fizyczne wpływają bardzo pozytywnie na nasz układ odpornościowy. Tak zwane komórki NK (Natural Killers) oraz Fagocytoza są stymulowane poprzez regularne treningi o średniej intensywności. Dodatkowo warto również wspomnieć że ćwiczenie z bardzo wysoką intensywnością i na pusty żołądek stwarza w naszym organizmie środowisko, które jest zabójcze dla wszelkich komórek nowotworowych.  Stres jaki jest wywołany podczas treningów o wysokiej intensywności (na przykład sprinty HIIT – High Intensity Interval Training) oraz na pustym żołądku jest całkowicie bezpieczny dla zdrowych komórek, ale zabójczy dla nowotworowych, które utraciły zdolność ochrony przed tego typu bodźcami. Podobnie działa głodówka, wywołuje w organizmie stres przed którym komórki rakowe nie potrafią się bronić, z tego też powodu lepsi onkolodzy zalecają 32-48 godzinną głodówkę przed podaniem chemioterapii. Z jednej strony stres wywołany głodówką wzmacnia zdrowe komórki i nawet zwiększą ich odporność na toksyczność chemioterapii, a z drugiej powoduje że komórki nowotworowe stają się słabsze i tym samym bardziej podatne na chemioterapię.

Napięcie i pompa mięśniowa – Prawdopodobnie większości z was termin „pompa mięśniowa” kojarzy się z napakowanymi chłopakami ćwiczącymi na siłowni, pompującymi żelazo (tak jak robił to Arnold). No ale nie o tą pompę tutaj chodzi, a przynajmniej nie do końca o ten sem efekt. Pompa mięśniowa to zjawisko, które zachodzi podczas ćwiczeń fizycznych i odnosi się ono do mięśni wywierających wpływ na naczynia krwionośne, a nawet kościec. Pompa mięśniowa wpływa pozytywnie na naczynka krwionośne, zarówno te małe jak i większe, powoduje ona że mięśnie „masują” naczynia dzięki czemu wzmacniają je a nawet udrażniają. Wiele osób ma problem z żylakami na wewnętrznej stronie uda, zaraz nad kolanem. Jak się okazuje, w czas rozpoczęte ćwiczenia mogą spowodować całkowite wyleczenie żylaków (oczywiście, odpowiednia dieta bogata w białko i tłuszcze jest też konieczna).

Napięcie mięśniowe to jak sama nazwa wskazuje utrzymywanie mięśni w pewnym stanie skupienia, dokrwienia i dożywienia. Regularna aktywność fizyczna pwoduje że nasze mięśnie mają optymalne napięcię poprzez odpwiednie dokrwienie, a co za tym idzie dożywienie (szczególnie istotne są tutaj wewnątrzmięsniowe kwasy tłuszczowe oraz glikogen). Ćwicząc regularnie powodujemy że nasze mięśnie są w ciągłym stanie zużywania i naprawy, a jak dobrze wiemy do wykonywania ćwiczeń potrzebne są składniki odżywcze (w tym energetyczne), które są transportowane we krwi. Podobnie ma się sprawa z naprawą mięśni po aktywności fizycznej, ponownie to właśnie krew zaopatruje zmęczone i zużyte tkanki mięśni w niezbędnę składniki budulcowe (remontowe). Reasumując, ćwicząc regularnie sprawiamy że nasze mięśnie są napięte i zwarte. Dodatkowo regularne ćwiczenie mięśni po prostu je wzmacnia, a to z koleji powoduje że mamy mocny cały układ mięśniowy, który jest w stanie utrzymywać nasz szkielet w prawidłowej pozycji. Nic tylko ćwiczyć i cieszyć się dobrym wyglądem i zdrowiem.

 

Wydaje się że powyższe to są najistotniejsze benefity jakich doświadczymy regularnie ćwicząc swoje ciało.

Musisz jednak pamiętać droga czyteliczko i czytelniku że same ćwiczenia to nie wszystko, wraz z ćwiczeniami musi iść porządna dieta oraz odpoczynek. Zwykły pokarm jest najodpowiedniejszym źródłem składników pokarmowych i energii, ale suplementy dietetyczne też znajdują swoje zastosowanie i bywają bardzo pomocne.

Za to odpoczynku nie da się zastąpić niczym, także pamiętaj że dobry sen i relaks to podstawa. Każdy kulturysta czy fitness modelka wie że odpoczynek jest równie ważny co dieta i ćwiczenia, tak więc upewnij się że wszystkie trzy składowe są na miejscu i śmiało zaczynaj korzystać z dobrodziejstw regularnych treningów.

Strona może zawierać informacje odnoszące się do różnych zagadnień medycznych. Informacje te podawane są w celach informacyjnych i nie mogą zastąpić zaleceń lekarza, pracownika służby zdrowia lub specjalisty.